Trochę niezbędnej teorii na początek
Ćwiczenia dykcji - POZIOM I. Budowanie sprawności na poziomie mięśni artykulacyjnych
Booster do ćwiczeń! Szersze otwarcie buzi
Ćwiczenia dykcji – POZIOM II. Błędy językowe, potknięcia, przejęzyczenia, zafaflunienia i inne potwory niewyraźnego mówienia

Wstęp do ćwiczeń na poziomie I

W tej części będziemy budować ogólną sprawność Twoich mięśni opowiadających za tworzenie poszczególnych dźwięków. Sprawimy, aby Twój język (to jest potężny mięsień) szybko i precyzyjnie trafiał w odpowiednie miejsce. Zadbamy, aby przeskakiwanie z pracy warg na pracę języka przebiegało płynnie i/lub ich współdziałanie odbywało się bez żadnych zakłóceń.

Dlaczego to jest takie ważne? Bo na podstawowym poziomie, to czy mówisz wyraźnie i ładnie jest czysto mechanicyzm procesem. Musimy zmodernizować tę fabrykę produkującą słowa. Przez to, że pracujemy na mięśniach potrzebujemy wielu powtórzeń, aby ta zmiana się odbyła. Pamiętaj to nie jest wiedza a sprawność mięśniowa.

Każdą z lekcji traktuj jak przyrząd na siłowi. Nie wystarczy zobaczyć jak prawidłowo je obsługiwać. Nie wystarczy nauczyć się i zrobić jedno prawidłowe powtórzenie. Aby były efekty, trzeba takie ćwiczenia prawidłowo wykonać kilkanaście lub kilkadziesiąt razy. W tym kursie pojedynczym ćwiczeniem/ przyrządem będą: ciąg sylaby w postaci tabeli; zbiór wyrazów ułożony w bardzo konkretny sposób; zdania stworzone z jakimś problemem artykulacyjnym; czy zestawienia podobnie brzmiących słów.

Każde z tych ćwiczeń nie stanowi celu samego w sobie. Jest to uporządkowany pretekst, aby trenować mięsnie. Mówiąc inaczej, kolejność tych ćwiczeń mogłaby być inna lub same ćwiczenia, mogłyby być złożone z innych sylab, innych wyrazów. Twoim celem nie jest „opanowanie danej lekcji”, czy stanie się „mistrzem tej lekcji”. To co musisz zrobić to ćwiczyć. Tak samo jak Twoim celem nie będzie jednorazowe przebiegnięcie się z Sopotu do Gdyni a regularne bieganie dookoła parku, by być w lepszej formie.

Wszystko to po to, abyś bez problemu wypowiadał dowolną sekwencję głosek odpowiadających poszczególnym literkom. Hymmm… zastanawiasz się pewnie jaka jest różnica między głoską a literą? Głoska to to co wymawiamy, a litera to to co zapisujemy. Najprościej będzie mi to wyjaśnić porównując język polski z językiem angielskim. W obu tych systemach występuje litera /c/. W języku angielskim wymawiamy ją (najczęściej :D) jako [k], więc będzie to głoska [k]. W języku polskim wymawiamy ją jako [c], czyli jest to głoska [c].

I teraz czas na jeden z pierwszych mindfu*k’ów w tym szkoleniu – w języku polskim nie zapisujemy dokładnie tego co słyszymy.

Podam dwa przykłady:
1) moje imię /Krzysztof/ wymawia się przez [sz] a nie [ż], czyli jako [kszysztof].

2) zaimek /z/ w wielu przypadkach wymawia się jako [s] a nie [z], np. /z szafy/ wypowiemy jako [s szafy]. Wymowę “doliterową” często możemy usłyszeć u dzieci w wieku szkolnym – powiedzą (a częściej przeczytają) zdanie w stylu [Wyjąłem koszulkę zy szafy].

I po co ja Ci w ogóle o tym mówię? Powody są dwa. Wymowa doliterowa jest po prostu błędem językowym. Często, szczególnie coś odczytując na głos, dążymy by „przeczytać ładnie”. Aktywują się wówczas automatyzmy z podstawówki, kiedy to po raz ostatni byliśmy oceniani za czytanie „ładne”. Robiliśmy to doliterowo a nauczyciele tego nie krygowali, bo ułatwiało to naukę pisania bez błędów ortograficznych. Niestety w późniejszym etapie edukacji, nikt tego nie prostował, bo nie bylo na to czasu w programie nauczania. Nie było też takiego przedmiotu jak retoryka… chyba, że ktoś urodził się około 1920 roku i/lub trafił do naprawdę dobrego liceum.

Dlatego od dzisiaj nie czytaj ciągu liter a zdaj się na intuicję: „jakby to brzmiało, gdybyś te same słowa wypowiadał z głowy”.

Drugim powodem jest wyjaśnienie konstrukcji ćwiczeń w części pierwszej tego kursu. Wyrazy tam zapisane będą w formie „półfonetycznej”, czyli z błędem ortograficznym ale z prawidłową wymową. Zaufaj mi – naprawdę tak się to wymawia, ale jeśli lubisz empiryczne eksperymenty, to możesz się pobawić i na zmianę wypowiadać dane słowa tak jak są w ćwiczeniu, z tym, jaki mają zapis ortograficzny. Dzięki takiej formie zapisu będziesz miał okazję złamać nawyk czytania doliterowego i się go pozbyć raz na zawsze.

Skomentuj/ zadaj pytanie